sobota, 14 grudnia 2013

680/ Przez kuchnię...

Dzisiejsza, jedyna moja praca i jedna z niewielu, kiedy "poszła do ludzi" nie obfocona. Przechwyciłam ją jednak u synowej i poprosiłam, by to Ona zrobiła zdjęcia. A że aparatem komórkowym, na dodatek wieczorem, toteż nie bardzo z ich ostrością... Zanim jednak ukazały się na blogu obiegły facebooka :) Stąd tytuł posta: "Przez kuchnię"





Pozdrawiam Wszystkich- kochani- i życzę cudownych chwil, wynikających z tego cudownego czasu Oczekiwania, który jest przyczyną marzeń wielu z nas :)
Jadwiga

1829- Moje miasto z innej strony...

Tym razem zapuściłam się w tereny znane mi z dzieciństwa, a jednak od tamtej pory nie miałam okazji. Cudowne słońce, przeglądające się ...

Popularne posty