Poświąteczna codzienność...

Chciałoby się powiedzieć: ...święta, święta i już po... A jutro?... Jutro nic już nie będzie takie samo. Jutro wszyscy powrócimy do "normalności". Jutro nic nie będzie takie samo. Wszyscy bez wyjątku powrócimy do spraw codziennych; bezdomni do tułaczki, samotni i opuszczeni do pustych kątów, i reszta świata pochłonięta własnymi sprawami, w codziennym zabieganiu, niepomna na losy innych... Jutro nic nie będzie takie samo- choć wciąż nosimy w sercach obraz Narodzenia Maleńkiego Dobra... Nadejdzie dla wszystkich poświąteczna codzienność ogarniając dni żywymi obrazami ze spotkań z Bogiem. Ale czy na pewno?... Czy dla wszystkich?... Czy we wszystkich?... I zapragnie się niejednokrotnie, by każda noc w życiu, była jak Noc Bożego Narodzenia...



Popularne posty

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...

1796/ Piątek- trzynastego...