piątek, 15 listopada 2013

Przyleciały...

Wczoraj po południu do drzwi zapukał kurier. Z czym?.. Sami zobaczcie









Ustalę jakieś rozsądne ceny i będę mogła sprzedawać wykrojone elementy lub zamieniać się na takie, których mi brakuje, bowiem to już koniec zakupów w tym temacie, choć nie ukrywam, że chciałabym mieć jeszcze parę sztuk... Ale jak powiadają: "Nie można mieć wszystkiego" ;)

Podobne

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...