piątek, 15 listopada 2013

641/ Przyleciały...

Wczoraj po południu do drzwi zapukał kurier. Z czym?.. Sami zobaczcie









Ustalę jakieś rozsądne ceny i będę mogła sprzedawać wykrojone elementy lub zamieniać się na takie, których mi brakuje, bowiem to już koniec zakupów w tym temacie, choć nie ukrywam, że chciałabym mieć jeszcze parę sztuk... Ale jak powiadają: "Nie można mieć wszystkiego" ;)

1936/ Ogród Botaniczny...

Każdego roku staram się odwiedzać Ogród Botaniczny, który mocno się wpisał w moje dziecięce lata, kiedy niemal dnia dnia było, żebym po nim...

Czym oddycham :/