Nie tylko kożuszek...

Uwielbiam tego pieska :) Ma na imię Iwo- zdrobniale: Iwuś. Tu w całej swej okazałości w kaszkieciku i szaliczku- śmieszek,  a przy tym zdaje się uwielbiać pozować do zdjęć ;)


Zdarza mi się, i to często, szyć dla niego ubranka- oto jedno z nich. Nadchodzi ten czas, kiedy maszyna pójdzie w ruch :)




Iwuś ma też swoje trójkątne chusteczki na szyję, a także muszki- jak na przystojniaka przystało



Pewnie przyjdą kolejne wzory na ubranka dla Iwusia- materiały są, maszyna jest, nożyczki i chęci do szycia ubranek są, tylko trzeba poczekać na wzory :)

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...