sobota, 16 listopada 2013

643/ Kopertki...

Wczoraj chwaliłam się zawieszkami świątecznymi, które zrobiłam dla dzieci, na prośbę przyjaciółki Pauliny A. By jakoś je dzieciom wręczyć, postanowiłam wykonać kopertki na ich rozmiar. Wcześniej pomyślałam o kupnie gotowych kopert, ale nie znalazłam w tym rozmiarze, a te, co były, to do płyt CD z okienkiem. Odeszłam szybko od tego pomysłu i postanowiłam sama je wykonać- mam przecież odpowiedni sprzęt do projektowania kopert. Aby nie były "smutne", postanowiłam je ostemplować przed sklejeniem, stemplami w świątecznym klimacie. Tak więc każda zawieszka, trafi do dzieci, we własnym "ubranku"- w ten sposób będą mogły losować je między sobą, bo jak wiecie, każda jest inna  ;) 
A tak przebiegła "produkcja" kopertek.




Po złożeniu stwierdziłam, że"skrzydełka" są za duże, więc je przycięłam po centymetrze z każdej strony...




Myślę, że dzieci będą zadowolone- a mnie tymczasem pozostaje trema przed Ich krytyką...

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki; są i moimi z racji zawodu. Kolejny spacer przyniósł niespodziankę; stałam się posiada...

Czym oddycham :/