Ś.D.Z...

Kochajmy zwierzęta, nie tylko w dniu ich święta. A jeśli ktoś nie ma do nich serca, to niech przynajmniej pozwoli im żyć w spokoju. Pod moim dachem przewijały się świnki morskie i towarzyszyły nam w naszej codzienności. Oto ostatnia z nich, która dostarczała nam wielu radości- poprzednie zresztą też. Świnki morskie, tak jak koty i psy, przyzwyczajają się do człowieka i jak one, potrafią sygnalizować swoje potrzeby piskiem i bieganiem za człowiekiem. Nasza Nytka- bo tak ją nazwałam- miała "modę" podrzucania talerzyków, z których jadła...





Z pieskiem sąsiadów- Iwusiem- też się nie pogryźli... 








Krótki filmik z moją świnką morską


Popularne posty

1786/ Niekończąca się kartka- jak zrobić...

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...