czwartek, 19 września 2013

571/ Ślubna w różach...

Wykonałam ją spontanicznie, gdy dostałam, od serdecznej przyjaciółki Oli, kwiatki- a dostałam ich sporo. Ola jest florystką i prowadzi kwiaciarnię- zawsze mogę liczyć na Olę, kiedy potrzebuję dodatków do wszelkich moich prac. Postanowiłam wykorzystać dzisiejszy podarunek i wykonać karteczkę ślubną, przymocowując do niej kwiatki złotymi ćwiekami. Uzupełnieniem są elementy z wykrojników.





W tym miejscu pragnę podziękować Oli za ten, cenny dla mnie, podarunek :)

1875/ Nie tylko papierzystymi człowiek żyje...

Za namową Oli, na spędzenie sobotniego przedpołudnia inaczej niż z papierami, wzięłam udział w warsztatach lepienia gliny; czyli, ubrudziła...

Czym oddycham :/