Przyłapane...

Skąd taki tytuł posta?... Cały bowiem dzień padało, a nisko nad głowami kłębiły się miedziane chmury. Wiadomo jest, że słońce świeci nawet, gdy niebo pokryte jest chmurami. I oto pokazało przed zachodem swoje pazurki, wzbudzając lekką trwogę. Zdawało się krzyczeć...


Spojrzenie na górki okalające osiedle na którym mieszkam...


...a to na stronę wschodnią osiedla...

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...