567/ Po remanencie...

Niedzielne popołudnie poświęciłam na wyszukiwanie elementów Bożonarodzeniowych, bowiem już czas, by zacząć powoli robić świąteczne karteczki. Napracowałam się sporo, gdyż jak się okazało, o czym nie zdawałam sobie sprawy, kartonów i kartoników, paczek i paczuszek z najróżniejszymi resztkami, tak papierów jak i innych elementów, znalazło się u mnie dość sporo. Posegregowałam wszystko, dzieląc elementy i resztki "tematycznie", a przy okazji, spontanicznie, zrobiłam kilka kartek. Każdą z nich pokażę w osobnym poście, bowiem postanowiłam "oprawić" je cytatem, dobrą myślą, albo urywkiem z wiersza.
Oto pierwsza z nich  
Madeleine Delbrel:
..."Gdybyśmy byli w stanie przewrócić świat do góry nogami, aby móc zobaczyć jak rodzi się w głębi wieczności nowy dzień, może wówczas docenilibyśmy wartość tego pojedynczego, ofiarowanego przez Boga, dnia"

Popularne posty z tego bloga

1815/ Lubiłam te z grafikami...

1821/ Czas oczekiwania...