Nadejdą zmiany...

To już niemal ostatnie godziny... no- może dni- moich półek i półeczek. Czekają mnie zmiany, a więc remont, toteż półki i półeczki zostaną też wymienione na bardziej funkcjonalne. Marzy mi się, by były bardziej "pojemne", by zmieściło się na nich więcej rzeczy, które cieszą moje oczy ;) Nie umiem alterować, toteż będą zrobione przez profesjonalnego stolarza. Myślę jednak sobie, że i tak pozastawiam je ulubionymi utworami i pracami, toteż nie muszą się wyróżniać poza nie. Nie ukrywam jednak, że marzy mi się choć jedna w decu, ale cóż zrobić, jek się nie potrafi?... A oto zdjęcia tego, co jeszcze istnieje... Ta półka jest usytuowana obok okna, ale wbrew temu, panuje tam półmrok. W tym miejscu myślę o szerszych o 5 cm półkach i jeszcze przynajmniej dwóch dodatkowych. Rurki od centralnego ogrzewanie, niestety muszą tam tkwić, choć prawdę mówiąc, nie mogę na nie patrzeć- kombinowałam je ozdobić, ale prawdę mówiąc nie mam zielonego pojęcia czym, lub jak- nic mi nie przychodzi do głowy prócz ich zabudowy.


A ta półeczka wisi nad biurkiem przy którym pracuję i "podtrzymuje" moje niektóre skarby. Lata temu zrobił ją dla mnie mój braciszek i tylko po drodze zmieniła miejsce, bowiem wisiała w kuchni, i kolor na róż, uwielbiany przez moją córkę, kiedy była w jeszcze wieku gimnazjalistki (sama ją przemalowała, z czego byłam dumna). Muszę tylko zamówić dwa kolejne, podobne do tych koszyczki, z numerami 4 i 5.
Oczywiście wszystko spod półki zniknie- myślę o "rozbudowaniu" jej o zawieszane pod spodem szufladki.


Popularne posty

1786/ Niekończąca się kartka- jak zrobić...

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...