Magiczna chwila...

Przyłapałam takie niebo wczoraj o zachodzie słońca nazywając tę chwilę magiczną, bowiem jako ulotna nie powtórzy się nigdy więcej. Mówiąc: nie powtórzy", mam na myśli to, że już nigdy nie będzie taka sama... Trzeba przyznać, że wzbudza grozę taki widok. Jednak była to tylko chwila, bowiem wiatr rozwiewał chmury. Może w tym momencie przytoczę pewien cytat ze zbioru myśli Pino Pellegrino "365 okruchów myśli na każdy poranek"
Jesień jest mądra!
"Odsłania odchodzące piękno; przekonuje, że każda roślina, aby móc zakwitnąć z nadejściem pięknej wiosny, teraz musi się ukryć i przeczekać; pokazuje nam jak każde życie zamienia się w światło."
Paweł VI mówił: "Wiosna mnie peszy, ponieważ zdradza zbyt wiele obietnic... lato mnie obezwładnia... a jesień przynosi otuchę"...- cokolwiek Paweł VI miał na myśli, przychodzi w tym miejscu na myśl modlitwa dziękczynna:
"Dzięki Ci, Panie, za zapach ziemi przeszytej chłodem.
Dzięki za deszcz, który staje się muzyką.
Dzięki za liście, które w tych dniach kwitną jak kwiaty.
Dzięki za długie jedwabne zachody słońca...
Dzięki za jesień!



Od strony wschodniej nie było już tak groźnie. od strony wschodniej jesień zachwycała swoimi barwam, choć jeszcze nie do końca zmieniła swoje ubarwienie. 


Pozdrawiam jesiennie, kolorowo i słonecznie, bowiem dzisiaj, po porannej sadzi, świeci słońce i chmury nie wzbudzają grozy, co przedstawia widok z okna z perspektywy 6 piętra...


Popularne posty

1780/ Z odzysku...

1777/ Ach ta natura...