środa, 4 września 2013

548/ I jest... Natuś...

Wczoraj o godz. 15.50 przyszedł na świat mój wyczekiwany wnuczek.
Już go widziałam na skypie (czasem skyp to dobra sprawa),
i porobiłam sobie parę fotek, ale z telefonu nie bardzo wyraźne...


  ...a to dostałam na meila...


Jest bardzo podobny do wnusi Oleńki- jak dwie krople wody

1829- Moje miasto z innej strony...

Tym razem zapuściłam się w tereny znane mi z dzieciństwa, a jednak od tamtej pory nie miałam okazji. Cudowne słońce, przeglądające się ...

Popularne posty