sobota, 31 sierpnia 2013

542/ Wrześniową porą...

Nieuchronnie zbliża się wrzesień, zwiastun jesieni- jesieni mądrej, dostojnej, pachnącej ziemią... Pory roku, która nas onieśmiela... Każdego dnia, powoli, odsłania odchodzące piękno. Wzbudza tęsknotę za wiosną, latem. Jadnak musi nadejść i przemienić się wszystko w nicość. Uświadamia, że rośliny muszą umrzeć, by z wiosną wzejść od nowa i napełnić ziemię nowym życiem. Paweł VI zwykł mawiać: "Wiosna mnie peszy, ponieważ zdradza zbyt wiele obietnic... Lato mnie obezwładnia, a jesień przynosi otuchę"... Co miał na myśli mówiąc "otuchę"- tego pewnie nikt już dzisiaj nie pamięta... Ja natomiast kocham jesień- jej długie, jedwabne cienie, za deszcz, który staje się muzyką, za szelest liści pod stopami... Po prostu kocham jesień.
Wpadł mi w ręce papier o wzorze, który przywiódł mi na myśl jesień. Postanowiłam wykorzystać go, a także wydrukowany bardzo dawno temu wiersz zaczerpnięty z sieci traktujący o jesieni. Zrobiłam ją dla jednej z moich serdecznych przyjaciółek, mieszkającej w Solcu Kujawskim. Bez zbędnych słów z jakimikolwiek życzeniami, podarłam między wersami kartkę z wierszem i wkleiłam jako jesienne przesłanie, do wnętrza kartki.


 Wiersz Barbary Jędryszek: "Wrześniową porą" zaczerpnęłam z Serwisu Miłośników Poezji
i za pozwoleniem autorki publikuję wiersz:
"dymy z kartofliska wiszące nad polem
gdzieniegdzie na jeża przycięte ściernisko
zmarszczki wyorane na zagonu czole
wszystko nam oznajmia że jesień już blisko
w fioletowy ornat przyodział się wrzesień
i napełnił serce nostalgią i smutkiem
czas żałoby nastał po gasnącym lecie
w nocy chłodem wieje dni już takie krótkie
nić babiego lata przez wiatr potargana
srebrzy się na trawy pożółkłych perukach
las spalony słońcem cały w złotych plamach
niebo łzy ma w chmurach- jesień do drzwi puka"...
W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować autorce wiersza, Barbarze Jędryszek za pozwolenie publikacji jej dzieła, co z kolei pozwala na publikację mojej kartki...

1829- Moje miasto z innej strony...

Tym razem zapuściłam się w tereny znane mi z dzieciństwa, a jednak od tamtej pory nie miałam okazji. Cudowne słońce, przeglądające się ...

Popularne posty