czwartek, 22 sierpnia 2013

524/ Nie tylko listonosz...

Ku mojemu zaskoczeniu "znalazłam" dzisiaj w skrzynce na listy maleńką paczuszkę. Maleńką, a ile radości przyniosła mi jej zawartość wraz z piękną kartką z życzeniami przez Kasię zrobioną... 
Sami zobaczcie :)


...i karteczka...


A paczuszka przyszła od  Kasi z: Przez dziurkę od klucza
za co Jej bardzo dziękuję chwaląc się wszem i wobec :)

Także i moja serdeczna przyjaciółka, a koleżanka "po fachu"
Anna Maria Sala-niezwykle skromna scraperka- sprezentowała mi dzisiaj 
przepiśnik, którego do tej pory nie miałam czasu zrobić sobie samej.
Oto ów przepiśnik- prawda, że fantastyczny?... :)

1936/ Ogród Botaniczny...

Każdego roku staram się odwiedzać Ogród Botaniczny, który mocno się wpisał w moje dziecięce lata, kiedy niemal dnia dnia było, żebym po nim...

Czym oddycham :/