piątek, 23 sierpnia 2013

529/ Maleństwo...

Resztki uratowane w ostatniej chwili przed wyrzuceniem do pojemnika na śmieci posłużyły do wykonania maluszka- tym razem użyłam sznurka ogrodniczego, czy jak kto woli- do snopowiązałek :)


Dziękuję za dzisiejsze odwiedziny, uwagę i słowa, 
dzięki którym mam odwagę być sobą :)

1829- Moje miasto z innej strony...

Tym razem zapuściłam się w tereny znane mi z dzieciństwa, a jednak od tamtej pory nie miałam okazji. Cudowne słońce, przeglądające się ...

Popularne posty