Lepiej późno... Sierpień...

Nieco z opóźnieniem przedstawiam stronę pamiętnika rozpoczynającą zapiski sierpnia...


 Mnóstwo tu najróżniejszych drobiazgów walających się do tej pory w szufladach, a których zawsze było po prostu żal wyrzucić, bo a nóż...
Jest też bobasek w niebieskiej chuście, a to dlatego, że oczekuję narodzin wnuka, który ma przyjść na świat ok. 28 sierpnia :)

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1758/ Ogród dzieciństwa...

1766/ Owocne spotkanie...