niedziela, 25 sierpnia 2013

532/ Bliźniacza...

Poprzednia moja karteczka, którą wykonałam na wyzwanie, tak mi się samej spodobała (wybaczcie mi brak skromności), że postanowiłam wysłać ją przyjaciółce z sentencją na dobre dni, z życzeniami spotkań z wypróbowanymi przyjaciółmi:
"Mamy potrzebę spotykania się co najmniej dwa razy w tygodniu z tymi, którzy pozwalają nam się śmiać"...
Postanowiłam i dla siebie zrobić podobną karteczkę, która wylądowała w pamiętniku...
Oto jak wygląda

1829- Moje miasto z innej strony...

Tym razem zapuściłam się w tereny znane mi z dzieciństwa, a jednak od tamtej pory nie miałam okazji. Cudowne słońce, przeglądające się ...

Popularne posty