czwartek, 18 lipca 2013

489/ Małe co nieco...

Dzisiaj zahaczył mnie mój zaprzyjaźniony zegarmistrz,
by obdarować drobiazgami, które jak wie,
wykorzystuję w moich pracach. dzięki Jemu za pamięć :)
 A oto owo małe co nieco:
kilka tarcz plastikowych, papierowych i blaszanych,
a także metalowe wskazówki różnego regimentu...
Na papierową tarczę z sympatycznym obrazkiem rybaka
mam już pomysł, ale to już po powrocie z pielgrzymki. 
Nie zdradzę go jednak teraz...

1936/ Ogród Botaniczny...

Każdego roku staram się odwiedzać Ogród Botaniczny, który mocno się wpisał w moje dziecięce lata, kiedy niemal dnia dnia było, żebym po nim...

Czym oddycham :/