Stare koronki i biżuteria...

Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w próbnik materiałów dekoracyjnych z myślą, że kiedyś mi się przyda... Właśnie nadszedł ten czas, by z próbek zrobić coś pożytecznego. Prawdę mówiąć, nie wiem ile z tego pożytku, jednak zabawę miałam przednią- po raz pierwszy bowiem, zrobiłam z tych próbek album... Moim zamierzeniem było zrobić album z dziesięciu próbek, jednak w trakcie wykonywania poszczególnych "stron" okazało się, że są na tyle grube, by kółka łączące "kartki" objęły tak dużą ich ilość. Postanowiłam pozostać przy pięciu próbkach- i tak zresztą album w końcowej fazie ma dziesięć "kart", czyli dwadzieścia "stron". Każdą próbkę materiału przyozdobiłam starymi koronkami i nikomu już nie przydatną biżuterią i każdą okleiłam papierem scrapbookingowym od jej lewej strony. Okładkę albumu zrobiłam z ozdobnego kartonu, który wcześniej służył jako opakowanie wieszaka ozdobnego. Zostawiłam nawet na okładce wydrukowane na kartonie logo, które spodobało mi się jako ozdoba. Oto efekt mojej walki z próbkami materiałowymi...

 Wybrane próbki materiałowe...


Nieco biżuterii z "odzysku" i starych koronek...


 Pocięta tektura z zachowanym logo i dwa kółka...


I kolejne prace nad albumem...


Okładka albumu

 
...i album po złączeniu...


Czas "przedstawić po kolei każdą ze "stron" materiałowych...

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...