Retro w moim domu...

Jestem posiadaczką kilku staroci, którymi chcę się pochwalić...
Jedną z nich to stolik zrobiony z podstawy stuletniej maszyny do szycia.
Na nim niemal tak samo stare radio z chrypką,
a babcina serwetka, niczym frywolitka, ręcznie robiona. :)


Jestem też w posiadaniu równie starych żelazek i podstawy pod jedno z nich...
 Pierwsze to żelazko na duszę rozgrzewaną w ogniu... :)


...drugie na węgiel drzewny- babcia musiała się namachać,
by uzyskać, odpowiednie do prasowania, ciepło...:)


 ...i podstawka wykopana z ziemi w gospodarstwie mojej kuzynki
-pewnie porzucona w obejściu przez poprzednie pokolenie.
Wyszczotkowałam druciakiem, by choć w części przywrócić jakiś jej wygląd :)

   
Kolejną rzeczą są dwa sprzęty, z których jedno to "mikser" na korbkę... :)


...drugie zaś nie jest mi znane...
Może więc ktoś z czytających tego posta naprowadzi mnie
co to takiego i do czego służy?... Będę wdzięczna :)


Na koniec drewniany adapter, którego wygląd przypomina chlebak


...a na nim dwie ramki wyczajone w starociach, 
w które włożyłam zdjęcia moich dzieci...

Popularne posty

1786/ Niekończąca się kartka- jak zrobić...

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...