Mój nowy nabytek...

Będąc na "obczyźnie", sprawiłam sobie dziurkacze ozdobne z wymiennymi 
wkładami, które niewątpliwie ułatwią mi tworzenie... Nie mogłam zabrać z domu 
narzędzi (ze względu na ich wagę) toteż każda rzecz, która jest tu dostępna, cieszy,
tylko ciekawa jestem jak się zabiorę z tym z powrotem do domu (będzie ciężko).
Oprócz tego kupiłam sobie kolorowe sznureczki. Taśmę transparentną można tu dostać 
w sklepach motoryzacyjnych w bardzo przystępnej cenie, w którą też się zaopatrzyłam, 
bowiem tej wychodzi mnóstwo przy warstwowaniu...
Taśmy nie będę pokazywać, bo każdy wie jak wygląda, ale dziurkacze i owszem...


...i 120 jardów kolorowego sznureczka...


Popularne posty

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...

1796/ Piątek- trzynastego...