Kolorystycznie w Diabelskim Młynie...

Siedzę z dala od domu w te święta, i aby nie myśleć o tęsknocie, która mnie wypala, 
postanowiłam, pomimo świątecznego czasu, zrobić parę kartek.
Jak pisałam: tęsknota wypala, a także zagłusza wenę, korzystam z mapek i wyzwań.
na które zrobiłam już jedną pracę, a ponieważ można wystawić kilka,
oto druga moja praca według podanej palety barw...


Paleta barw...

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...