Styczeń w 31 cząstkach...

Pierwszą stronę mojego pamiętnika potraktowałam wyjątkowo.
Zainspirowana kalendarzami dziewczyn z sieci, też postanowiłam zrobić podobny.
Nie wiem, czy może się równać z tamtymi, ale jestem zadowolona.
To znaczy, mnie, która krytycznym okiem patrzy na swoje prace, podoba się...


A teraz przyszedł czas na wykonanie strony lutowej, 
o czym w którymś z następnych postów :)
Materiały, czyli drobiazgi są już przygotowane;
najtrudniejsze w tym wszystkim jest dobór elementów zdobiących...

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...