ATC w rozsypce...

Tej formie rękodzieła nie mogę się oprzeć.
Ostatnio polubiłam ATeCiaki i jestem skłonna robić ich po dwie sztuki,
(ale co z tą drugą sztuką?)... Tak więc jedna przedstawia się jak poniżej :)
...wykonana na bazie pocztówki przedstawiającej starą kamienicą, 
którą pocięłam tak, by stwarzała wrażenie rozsypujących się okiennic...

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...