ATC w rozsypce...

Tej formie rękodzieła nie mogę się oprzeć.
Ostatnio polubiłam ATeCiaki i jestem skłonna robić ich po dwie sztuki,
(ale co z tą drugą sztuką?)... Tak więc jedna przedstawia się jak poniżej :)
...wykonana na bazie pocztówki przedstawiającej starą kamienicą, 
którą pocięłam tak, by stwarzała wrażenie rozsypujących się okiennic...

Popularne posty z tego bloga

1537/ "Serce człowieka obmyśla drogę...

1711/ Życzenia Wielkanocne...

1651/ Diabelskie szarości...