Świąteczne od Yvette...

Zabieganie przedświąteczne nie pozwoliło mi na kontynuowanie
wpisów, robię to teraz z wielką przyjemnością... 
Byłam miło zaskoczona, gdy otworzyłam skrzynkę pocztową,
a tam paczuszka od Yvette, a w niej sympatyczna kartka z życzeniami
i równie śliczna zawieszka- nie wspomnę o paru przydasiach,
które wykorzystuję do moich prac...
Oglądając zawieszkę, zrodził się we mnie pomysł zrobienia w wolnej chwili, 
z załączonych przydasiów, paru zawieszek dla siebie,
które zapewne "przedstawię" w następnym poście.
A oto zawartość paczuszki świątecznej od Yvette :)
Bardzo dziękuję Yvette za życzenia i "załączniki" do nich :)


Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...