poniedziałek, 3 grudnia 2012

248/ Kilka nowych Bożonarodzeniowych...

Po policzeniu, ile muszę wysłać karteczek do bliskich, przyjaciół i znajomych, 
musiałam dorobić jeszcze parę karteczek, a to jeszcze nie koniec...
...a oto efekt mojej pracy...











1875/ Nie tylko papierzystymi człowiek żyje...

Za namową Oli, na spędzenie sobotniego przedpołudnia inaczej niż z papierami, wzięłam udział w warsztatach lepienia gliny; czyli, ubrudziła...

Czym oddycham :/