piątek, 2 listopada 2012

216/ Mglisty poranek...

Widok z perspektywy VI piętra...
Pojawiła się nagle, znikąd, okrywając ziemię tajemnicą.
Wplata się między drzew cienie, otula gałęzie drzew,
przebarwia powietrze na złoto, brąz i czerwienie.
Nie walczy ze słońcem- jest piękna w jego blasku...






Dla porównania- widok od strony zachodniej...


1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki; są i moimi z racji zawodu. Kolejny spacer przyniósł niespodziankę; stałam się posiada...

Czym oddycham :/