By nie wyrzucać...

Robię je spontanicznie, ot tak, po prostu, by nie wyrzucać... roleczek po papierze toaletowym. Przy okazji obdarowuję nimi przyjaciół i osoby, które nie wzdrygają się na widok podarunku zrobionego z tak niepopularnego materiału. I dziś właśnie kolejna osoba została obdarowana takim albumo- notesem. Choć sama jest artystą, dostrzegła w tej małej rzeczy swoisty urok...

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1758/ Ogród dzieciństwa...

1766/ Owocne spotkanie...