Zabawa z mapą...

wiele mówiąca rzecz, 
jednym służy za przewodnika, innym w podróży, 
mnie posłużyła jako baza do wykonania wakacyjnego, jaszcze, scrapa.
Sama nie miałam mapy, więc skorzystałam z uprzejmości przyjaciółki Grażynki, 
która podarowała mi swoją wielką, ścienną mapę na ten cel ;)
A skoro mapa mojego miasta, to też i pocztówki oprowadzające po nim
z serdecznymi pozdrowieniami dla Wszystkich...
A ptaki? Las Gdański tętniący życiem ptasim...
I zegar "nastawiony" na 4 rano,
kiedy to las rozbrzmiewa najprzeróżniejszymi ptasimi odgłosami...

 

Popularne posty

1760/ Anioł i... przyjaciele

1754/ Sobotnie spotkania...

1758/ Ogród dzieciństwa...