wtorek, 21 sierpnia 2012

159/ Zabawa z mapą...

Mapa
wiele mówiąca rzecz, 
jednym służy za przewodnika, innym w podróży, 
mnie posłużyła jako baza do wykonania wakacyjnego, jaszcze, scrapa.
Sama nie miałam mapy, więc skorzystałam z uprzejmości przyjaciółki Grażynki, 
która podarowała mi swoją wielką, ścienną mapę na ten cel ;)
A skoro mapa mojego miasta, to też i pocztówki oprowadzające po nim
z serdecznymi pozdrowieniami dla Wszystkich...
A ptaki? Las Gdański tętniący życiem ptasim...
I zegar "nastawiony" na 4 rano,
kiedy to las rozbrzmiewa najprzeróżniejszymi ptasimi odgłosami...







 

1936/ Ogród Botaniczny...

Każdego roku staram się odwiedzać Ogród Botaniczny, który mocno się wpisał w moje dziecięce lata, kiedy niemal dnia dnia było, żebym po nim...

Czym oddycham :/