Zabawa w liftowanie...

Przecudowne prace Design Teamu zainspirowały mnie by wziąć udział w wyzwaniu.
Wiązało się to z wyjęciem z szafy maszyny do szycia (czego nie lubi ę robić)...
I tu odzywa się we mnie pragnienie posiadania takiego kącika kreatywnego,
w którym wszystkie maszyny, maszynki i urządzenia, miałyby swoje stałe miejsce, 
bez ciągłego wynoszenia i upychania w szafach i na półkach...
Pracę wykonałam na bazie sztywnego kartonika introligatorskiego
z użyciem materiałów, koronek, resztek papieru, wprowadzając tym nieco chaosu
 jak również miksem kolorów, które w większości "gryzą" się wzajemnie...
A oto efekt chaotycznego przedpołudnia...


Popularne posty

1789/ Craft Party...

1792/ Nie tylko babskie spotkanie...

1796/ Piątek- trzynastego...