niedziela, 18 marca 2012

48/ Wiosna...

Spotkałam Ją, tuż za progiem... 
Jak pierwszy promień słońca, 
jak uśmiech ukochanej osoby, 
jak uścisk kogoś długo oczekiwanego...


1829- Moje miasto z innej strony...

Tym razem zapuściłam się w tereny znane mi z dzieciństwa, a jednak od tamtej pory nie miałam okazji. Cudowne słońce, przeglądające się ...

Popularne posty