wtorek, 20 listopada 2018

niedziela, 18 listopada 2018

1970/ Jesienny kapelusz...

w jednym z poprzednich postów zadała odważne pytanie: 
Zatem, Elu, w odpowiedzi; 
oto i ów ;) 
 Zrobiony z krążka tekturki i tulei po taśmie klejącej,
oklejony szarym sznurkiem pakowym,
przepasany gałązkami wierzbowymi,
z wplecionym Babim Latem,
ozdobiony owocami jesieni i... nie tylko.














Parę kadrów liścia przywleczonego przez wiatr ;)





Ten obrazek chwili skojarzył mi się z muzyką  (KLIK w zdjęcie)

https://www.youtube.com/watch?v=5jJvvGqdPVk

Zatem zrobiłam sobie kawę, posypałam gorzką czekoladą,
 i przy jej taktach z przyjemnością ją wypiłam 




Jadwiga

1971/ Moje miasto...

Zdjęcia porobiłam w trakcie przemieszczania się  z ulicy Dworcowej na ulicę Długą ;) ...

Czym oddycham :/