czwartek, 24 maja 2018

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki;
są i moimi z racji zawodu.
Kolejny spacer przyniósł niespodziankę;
stałam się posiadaczką kilkudziesięciu naparstków za kilka funtów. 
Zanim jednak ich foto, parę ze spaceru i mapka trasy spaceru.
Na początek poranna kocia serenada 😆

Takie kreski na niebie wzbudzają tęsknotę 



Przejście tunelem pod torami kolejowymi.












I naparstki; pewnie pójdą dalej w świat, ale póki co, nacieszę nimi oczy. 
 

I takie przedwieczorne widoki




 
Jadwiga

poniedziałek, 21 maja 2018

1915/ Szukając odpowiednich słów...

Rój myśli przeglądający się w blasku wschodzącego słońca,
zniewolone w porannej rosie;
tyle myśli, tyle słów, które chciałabym wylać na "papier".
Jednak trudno jest opowiadać o sobie...
Powiem tylko, że będzie  mnie coraz mniej ze względów zdrowotnych.
Żeby nie stracić z Wami kontaktu, będę spontanicznie publikować posty,
głównie ze zdjęciami.  
















College w parku...

...i domki jednorodzinne...

 



Sąsiedztwo pastwiska...














Katedra, którą obejdę od strony szkoły z nią sąsiadujcej...











Otóż i szkoła sąsiadująca z Katedrą...


Jadwiga

1916/ Słabość do naparstków...

Słabością niemal każdej krawcowej są naparstki; są i moimi z racji zawodu. Kolejny spacer przyniósł niespodziankę; stałam się posiada...

Czym oddycham :/