wtorek, 20 lutego 2018

1877/ Noc moim sprzymierzeńcem...

Poczynione w nocy z grafikami; bezsennej nocy...
 Grafiki w jakiś zastanawiający sposób namnażają się w domu;
wynajduję je w resztkach i innych kartkach i papierkach 😋

















I druga kartka...







Jadwiga

poniedziałek, 19 lutego 2018

1876/ Z perspektywy Seminaryjnej...

Lubię włóczyć się po swoim mieście i robić zdjęcia;
te kolejne z powrotu pieszo, z miasta...



Taka osobliwość; stoi na skarpie samotny, ale zamieszkały...

Gdy dobrze się przyjrzeć, w środkowym oknie obserwator,
jak ja to mówię: monitoring 😋



















Jadwiga

niedziela, 18 lutego 2018

1875/ Nie tylko papierzystymi człowiek żyje...

Za namową Oli, na spędzenie sobotniego przedpołudnia inaczej niż z papierami, wzięłam udział w warsztatach lepienia gliny; czyli, ubrudziłam sobie łapki, tym razem gliną 😋
Zabawa przednia, choć pojechałam do Bydgoskiego Centrum Sztuki bez żadnych pomysłów.
Atmosfera na warsztatach przesympatyczna- wszyscy uczestnicy, jakbyśmy się znali od lat.
Zanim fotorelacja z warsztatów, parę zdjęć z galerii prac artystów Bydgoskich.







Oczodoły przerażające; można w nie włożyć palce...






Jest też galeria orazów, a w gablotach drobniejsze prace w glinie.











Towarzyszki zabawy z gliną 

A gdyby coś poszło nie tak, to pod topór...
nie żeby zaraz głowa, ale nieudane lepidła 😋 

Czas na salę "zabaw"  😃
Trochę sobie pobrudziłyśmy łapki jak wspominałam, 
spod których powstało parę prac...















I to by było na tyle, bowiem teraz musi schnąć 2 tygodnie przed wypaleniem.
Za 2 tygodnie dalszy ciąg prac nad nimi.
Jadwiga

1877/ Noc moim sprzymierzeńcem...

Poczynione w nocy z grafikami; bezsennej nocy...  Grafiki w jakiś zastanawiający sposób namnażają się w domu; wynajduję je w resztkach ...

Czym oddycham :/